Dopasowany fragment
Niecodzienny wypadek wiał wczoraj ok, godziny 18,30 miejsce na ul. Wyspiańskiego. Jechał tamtędy na rówerze 29-letni Aleksander Jakub, zam, przy ul, Jietopadowej 12, robotnik z zawodu, lecz obecnie hex: pracy.
Transkrypcja
PRZECIĄŻONY WĘGLEM Rowerzysta doznał pęknięcia Niecodzienny wypadek miał wczoraj ok. godziny 18,30 miejsce na ul. Wyspiańskiego. Jechał tamtędy na rowerze 29-letni Aleksander Jakub, zam. przy ul. Listopadowej 12, robotnik z zawodu, lecz obecnie bez pracy. Wiózł on z sobą na rowerze zapas węgla do domu, ale nie przezornie wziął aż tyle, że w pewnej chwili, na rogu ul. Wyspiańskiego i Marynarskiej nadmiernie przeciążony rower załamał się. Rowerzysta upadł ciężko na jezdnię, uderzając głową o kamienie tak silnie, że doznał pęknięcia podstawy czaszki. Na miejsce wypadku przybyło natychmiast zawezwane przez przechodniów Pogotowie Ratunkowe 66-66 i po doraźnym opatrunku przewiozło rannego Kronika i potłucze nika jest. Złodz znanego stepstwa zam. ul. ostatnio tek skór instytucji szkodowe dyspozycy jest zazdrosna... Nowela nieco, była świadkiem, wydawała jej się przykrym koszmarnym snem: o, jakiż on podły, jak długo ją już oszukiwał? Do rzeczywistości przywołał nagle Jankę głos sędziego Śledzińskiego, przyjaciela Andrzeja jeszcze z czasów uniwersyteckich,