Wpisz w wyszukiwarkę nazwę poznańskiej ulicy, a my pokażemy Ci jej historię.

Adres: młyńska

Dopasowany fragment

poznań. amnestja... ile radości i roz- czarowania mieści się w tem słowie. jednych ucieszyła, a przed drugimi otworzyła drogę w nieznane i tajemnicze jutro. ulica młyńska, tłum rośnie z każdą chwi- lą. wszyscy oczekują tych, przed którymi otworzą się potężne wrota więzienia.

Transkrypcja

Oto transkrypcja tekstu zgodnie z podanymi zasadami: WŚRÓD WOLNYCH I Poznań. Amnestja... Ile radości i rozczarowania mieści się w tem słowie. Jednych ucieszyła, a przed drugimi otworzyła drogę w nieznane i tajemnicze jutro. Ulica Młyńska. Tłum rośnie z każdą chwilą. Wszyscy oczekują tych, przed którymi otworzą się potężne wrota więzienia. Matka przebacza... Pod murem, naprzeciw więzienia, stała staruszka. Wpatrzona w przeciwległe kraty więzienne, trzymała w drżących i przeziębniętych rękach zimowy płaszcz syna. — Poszedł latem — rzekła staruszka — a teraz zimno. Przebaczyłam mu i czekam. Oby się tylko poprawił... Ostatnie spojrzenie Pierwszy transport „wolnych" znalazł się na ulicy o godz. 8,30. Szybko znaleźli swoich. Krótkie i bezceremonialne powitanie. Kłęby dymu papierosowego unosiły się nad grupą wyrostków.